Data nadeszła i minęła, a modelu nie ma
Google ogłosił Gemini 3.5 Pro w połowie maja na swojej konferencji dla programistów i zapowiedział, że model pojawi się w kolejnym miesiącu. Czerwiec minął. Bloomberg doniósł 16 lipca, że model ma miesiące opóźnienia i że Google wciąż poświęca czas na jego dopracowanie.
Problemem jest kod. Google zaktualizował pod koniec czerwca dane treningowe Gemini właśnie po to, by podnieść jego umiejętności programistyczne, a według osób zaznajomionych z pracami wyniki okazały się rozczarowujące. Rzecznik Google powiedział, że firma testuje obecnie 3.5 Pro oraz ulepszony model Flash wraz z partnerami.
Nowej daty premiery nie podano. To jest fakt, który warto wynieść z tej historii, ponieważ brak daty nie jest mniejszą wersją daty.
Dwieście miliardów dolarów w ciągu jednej sesji
Alphabet zamknął się spadkiem o 4,4 procent w czwartek 16 lipca, kończąc sesję na nieoficjalnych 354,46 dolara i wymazując około 200 miliardów dolarów wartości rynkowej. Spadek ściągnął szersze indeksy do sesyjnych minimów: S and P 500 stracił 0,51 procent do 7 533,77, a Nasdaq Composite spadł o 1,47 procent do 25 881,95.
Tamtego dnia nic nie zostało dostarczone i nic się nie zepsuło. Doniesienie o tym, że model jest spóźniony, zabrało spółce tyle wartości, ile warty jest cały indeks spółek średniej kapitalizacji. Rynek przestał płacić za zapowiedzianą zdolność, a zaczął płacić za dostarczoną, i ta przecena jest tą częścią historii, która przeżyje sam model.
Wzorzec wydań jest prawdziwą mapą drogową
Spójrzcie, co Google faktycznie wypuścił w linii 3.5: Flash oraz ulepszony Flash, obecnie testowany. Gemini 3.5 Flash pozostaje jedynym członkiem serii, z którego klienci mogą korzystać, podczas gdy sztandarowy model zostaje w laboratorium. Gemini 3.1 Pro, wciąż aktualny Pro, pochodzi z lutego.
Własne oświadczenie Google jest tu najczytelniejszym sygnałem. Zapytana o opóźniony model czołowy, firma odpowiedziała, że dostarcza szybko w szerokim zakresie modeli, utrzymując je na wysoce opłacalnym poziomie. To prawdziwe zdanie o tanim poziomie, podane zamiast odpowiedzi o drogim.
Wzorzec wydań dostawcy trudniej upiększyć niż jego mapę drogową, bo dostarczony model albo istnieje, albo nie. Google jest dziś dostawcą, który niezawodnie dostarcza szybkie i tanie modele, a zawodnie te czołowe. Planujcie w oparciu o ten wzorzec.
Dziesięciu pracowników, dwaj rywale, jeden kwartał
Dziesięciu obecnych i byłych pracowników Google powiedziało Bloombergowi, że obawiają się, iż firma traci grunt, podczas gdy Anthropic i OpenAI wypuszczają modele przewyższające Gemini. To nie jest rynkowa plotka: to ludzie budujący tę rzecz opisują lukę od środka.
Dla właściciela rama czasowa waży więcej niż rama konkurencyjna. Rywale wydali modele bijące Gemini na kodzie w tym samym kwartale, w którym własna praca programistyczna nad Gemini rozczarowała. Jakakolwiek okaże się ostateczna jakość 3.5 Pro, okno, w którym przyszedłby pierwszy, już się zamknęło, a Google wchodzi teraz na gotowe porównanie, zamiast je wyznaczać.
Co zrobić przed następnym cyklem planowania
Wykreślcie z planów nazwy niewydanych modeli i wstawcie w ich miejsce zdolności. Wymaganie, które brzmi "model przechodzący nasz zestaw przeglądu kodu w 90 procentach", przeżyje opóźnienie; wymaganie, które brzmi "Gemini 3.5 Pro", staje się dziurą w arkuszu kalkulacyjnym w chwili, gdy dostawca przesunie termin.
Potem wyceńcie opóźnienie, na które już jesteście wystawieni. Nazwijcie rozwiązanie zapasowe, które naprawdę przetestowaliście na własnych zadaniach, opatrzcie przegląd datą i uprzedźcie każdego klienta, którego zobowiązanie zależy od niewydanego modelu, zanim przeczyta o tym gdzie indziej. Koszt przesuniętej premiery jest mały, gdy plan się jej spodziewał, i duży, gdy plan ją obiecał.
Wniosek: Google najprawdopodobniej dostarczy mocny model 3.5 Pro i najprawdopodobniej znowu zrobi to z opóźnieniem. Zbudujcie harmonogram, który jest prawdziwy w obu przypadkach.
Czytaj dalej: Google wyrzucił niemal gotowy model AI | 87 lat runęło przed odpowiedzią, którą każdy może sprawdzić



